13.7.09

Ogród

Kiedy zerwał się wiatr, bawili się w ogrodzie.
- Ognia! – krzyknął chłopiec, celując pistoletem na wodę w dziadka.
- Wody! – szepnął dziadek, rozrzucając ręce w górę i dławiąc się kaszlem.
- Zróbmy im tak zdjęcie – zaproponował ojciec.
W następnej sekundzie wszystko wybuchnęło śmiechem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

tak?