taki był słodki ale się skiepścił
TAKI był
a teraz wiotczeje i cieknie ściekiem
z nieciekawym wyrazem głowy na twarzy
przyciska powieki do płyty i chowa się w pęknięciach
czeka
słońce już całe w plamach ulica rozpalona do bladości
czeka na wybuch a ty
przechodzisz obok niewzruszona
może kiedyś pomyliłaś go z chłopcem który tańczył boso
przeszkadzały mu buty więc je zgubił
już wtedy miał w ustach wodę tak twardą
że nie dało się wypluć
patrzyłaś jak od niej puchnie
chciałaś by był jak dynamit
ale okazał się tylko petardą/ zadanie klubowe inspirowane jl
